Forum Serial - Serial - "Czy boisz się ciemności?"
Forum fanów serialu Czy boisz się ciemności?
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nasze "straszne historie"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Od nas - dla was
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jeśli wierzysz w zjawiska nadprzyrodzone to czy boisz się ich?
Tak
67%
 67%  [ 25 ]
Nie
32%
 32%  [ 12 ]
Wszystkich Głosów : 37

Autor Wiadomość
Hermes
Dr Vink
Dr Vink


Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 404
Skąd: Modlin Twierdza

PostWysłany: Nie Lut 07, 2010 20:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądałem ten odcinek 2 dni temu Razz. Całkiem mi się podobał, opowiadanie też nie najgorsze, no i widać gołym okiem, że wzorowane na serialu Smile

Ostatnio zmieniony przez Hermes dnia Nie Lut 07, 2010 20:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Lut 07, 2010 20:01    Temat postu:

Powrót do góry
mateuszxp
Demon morza
Demon morza


Dołączył: 23 Lis 2009
Posty: 122

PostWysłany: Nie Lut 07, 2010 23:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dokladnie...
Nazwiska inne ;P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Thomas
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 1055
Skąd: z Mazowsza

PostWysłany: Pon Mar 22, 2010 08:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W związku z tym, że rozkręcać zaczął się temat o strasznych historiach, choć taki właśnie istnieje w tym miejscu, to przenoszę tekst userów w to miejsce a tamten temat usuwam. Do dyskusji zapraszam tu:
pozdrawiam!

mocarFCP napisał:
Myślę, że taki temat jest również nam potrzebny ponieważ jeśli lubimy CBSC to przynajmniej w jakimś stopniu powinniśmy utożsamiać się z osobami opowiadającymi w serialu. Zatem do dzieła;p

Moja ŚP babcia opowiadała mi kiedyś o kobiecie, która pochowała swoją córkę. Dziewczyna pewnego dnia po spotkaniu z chłopakiem straciła przytomność i zmarła. Były to lata ok 50-60 więc medycyna nie była tak rozwinięta jak dziś, szczególnie na wsi, więc niewiadomo dlaczego umarła. Matka po pogrzebie nie mogła w nocy zasnąć, ale kiedy w końcu jej się to udało przyśniła jej się córka krzycząc: "mamo ratuj... ciemno... błagam pomóż..." Matka myślała, że oszalała i poszła do psychiatry na drugi dzien. Niestety nic nie pomogło. Następnego wieczoru również słyszała głosy córki:"mamo boję się.... ratunku, nie mogę już oddychać" Matka poweidziała o wszystkim mężowi, lecz ten to zlekceważył. Kiedy następnej nocy znów się przyśniła, matka nie czekając ani chwili dłużej poszła do piwnicy po łopatę i pobiegła na cmentarz odkopać córkę dla spokoju duszy. Kiedy odkopała i wyjęła trumnę okazało się, że dziewczyna odwrócona i skulona leżała na brzuchu.
Może nie byłoby to straszne, lecz to się działo naprawdę i prawdopodbnie matka żyje do dziś dnia. Wciąż nie może pogodzić sie z tym, że nie zrobiła tego I nocy. KONIEC


Mary_Mary napisał:
Tak! Naprawdę zdarzały się takie historie. Wtedy wiele osób pochowano np. w śpiączce a oni się potem budzili w trumnie i nie mogli się wydostać. Moja ciocia opowiadała, że pewną dziewczynę też pochowali myśląc, że umarła. Pewnego dnia policjant przechodził obok cmentarza, gdzie była pochowana i usłyszał łomot jakby ktoś uderzał w płytę. Poszedł i odkopał jej grób i się okazało, że to ta dziewczyna się wybudziła ze śpiączki i próbowała wydostać. Policjant pomógł jej i zawiózł ją do rodziny. Matka prawie zemdlała ze strachu myśląc że to duch, ale policjant wszystko wyjaśnił i ta historia, na szczęście, skończyła się dobrze.

_________________
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Sob Mar 27, 2010 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nikt nic nie pisze, więc ja jeszcze dorzucę pare historyjek od siebie. Smile

Pierwsza jest taka: Mój pradziadek wracał raz z pracy do domu, nagle usłyszał za sobą kroki i się obejrzał. Zobaczył jakąś postać, która w miejscu głowy miała jakby turban owinięty szmatami tak, że nie było widać twarzy. Dziadek się przestraszył i przyspieszył. Kiedy minął cmentarz, kroki ustały, więc dziadek obejrzał się, by zobaczyć co też się stało z tą dziwną postacią i zauważył, że obcy zniknął. koniec. Opowiadała mi to moja babcia wieczorem przed zaśnięciem. Uwielbiałam takie historyjki i słuchałam ich po pare razy. Teraz już babcia zapomniała o tych historyjkach i piszę te co pamiętam.

Jeszcze pamiętam taka historię: pradziadek chodził pasać krowy i potem wstępował nad jezioro by je napoić. Pewnego razu kiedy tak stał nad jeziorem czekając aż krowy się napiją, wyszedł nagle z jeziora jakiś facet i zaczął zapraszać pradziadka by się z nim pokąpał, ale pradziadek się wystraszył i zaczął poganiać krowy aby pójśc stamtąd, ale ten facet nadal zachęcał do kąpieli. W końcu pradziadkowi udało się uciec stamtąd. Okazało się, że tym facetem był topielec, który się tam kiedyś utopił i innych ludzi zachęcał do kąpieli, by ich utopić. Topielec to był demon w wierzeniach ludowych. Kiedyś ludzie wierzyli nawet w skrzaty, co dziś wydaje się śmieszne.
Tyle na razie.
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mocarFCP
Sardo
Sardo


Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 33

PostWysłany: Sob Mar 27, 2010 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiesz, tak sobie mysle ze zajebiscie szkoda mi twojego pradziadka;p chociaz w sumie z drugiej strony mial bardzo ciekawe zycie;P widac ze takie CBSC na nim niezrobiloby zadnego wrazenia:)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sakura2222
Madeline
Madeline


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 198
Skąd: Londyn

PostWysłany: Pon Mar 29, 2010 17:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie historie są świetne Razz opowiem wam jak znajdę czas ,,dziwne,, historie mojej rodziny Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasztanka
Demon morza
Demon morza


Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 102

PostWysłany: Pon Mar 29, 2010 18:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Były chłopak mojej koleżanki był kiedyś na imprezie z kumplem. Pili, więc wracali pieszo, zresztą to było małe miasto. I następnego dnia się okazało, że ten kolega zginął pod kołami pociągu, został dosłownie przecięty na pół. Chłopaka mojej kumpeli ogarnęło poczucie winy, że nie zatrzymał u siebie pijanego kolegi. Potem zaczął mu się śnić czołgający się po schodach do jego pokoju trup (zombie? duch?) kolegi nie mający nóg i zostawiający krwawe ślady i sny te ustały dopiero po tym, jak odwiedził grób kolegi.

Śmierć tego chłopaka jak najbardziej prawdziwa, tak samo jak impreza, na której byli, w sny też jestem skłonna uwierzyć Wink
Chociaż historia zawierała jeszcze wątek o matce chłopaka (tego straszonego), która podobno też "widywała" ducha na schodach, ale to już mocno naciągane jak dla mnie Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hermes
Dr Vink
Dr Vink


Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 404
Skąd: Modlin Twierdza

PostWysłany: Pią Kwi 02, 2010 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawa historia, ja jutro postaram się coś ciekawego napisać.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Wto Kwi 06, 2010 20:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przedstawię dziś historie zasłyszane, autentyczne.
Pewien grabarz kopał wieczorem grób. Akurat obok cmentarza przechodziła grupka młodzieży wracająca z zabawy. Grabarz postanowił, że ich nastraszy. Wziął jakieś prześcieradło i kiedy byli przy bramie wypadł na nich z krzykiem. Dzieciaki bardzo się przestraszyły i uciekli w popłochu. Po udanym kawale grabarz wrócił kopać grób. Kopie i nagle słyszy, że wiatr się zrywa. Zaniepokoił się i wyszedł z grobu, wtedy wiatr uspokoił się. Więc grabarz znów zaczął kopać grób i znów wiatr się zerwał. Grabarz zrozumiał, że to nauczka i postanowił więcej już nikogo nie straszyć.


Druga jest podobna:

Pewni chłopcy lubili sobie chodzić na papierosy do kaplicy cmentarnej, w której stały trumny. Zauważył to kościelny i zdenerwował się. Postanowił przestraszyć chłopaków, by więcej tu nie palili. Schował się w trumnie i czekał kiedy zjawią się palacze. Kiedy już przyszli i zaczęli palić nagle odezwał się z trumny strasznym głosem: A może i mnie byście dali zapalić?? Chłopaki się przestraszyli i uciekli. Tę historię potem ksiądz w kościele opowiedział, aby wyjaśnić, że to kawał kościelnego i wcale nie straszy na cmentarzu.
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasztanka
Demon morza
Demon morza


Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 102

PostWysłany: Wto Kwi 06, 2010 23:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chybabym umarła na zawał, jakby coś mi się z trumny odezwało, mimo, że teoretycznie nie wierzę w tego typu rzeczy.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Thomas
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 1055
Skąd: z Mazowsza

PostWysłany: Sro Kwi 07, 2010 06:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oj dobre, dobre Surprised :O Very Happy
_________________
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sakura2222
Madeline
Madeline


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 198
Skąd: Londyn

PostWysłany: Czw Kwi 08, 2010 09:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To teraz ja wam opowiem historię która zdarzyła się pare dni temu. Moja prababcia umarła w ubiegłym roku. Niedługo będzie rocznica jej śmierci. A mój tata odziedziczył z moją ciocią jej dom. I non stop gada o tym ,,jego,, spadku. Ehh i co z nim zrobić... Moi rodzice są po rozwodzie. Mój tata ma żonę od 4 lat i dwójkę dzieci. Nicole ma 4 lata a Inez 2 latka. Ogólnie to mała Inez nie mówi za dużo. I w tą niedzielę o 3:00 w nocy, (oni w 4 spali razem) Inez obudziła się cała przestraszona i patrzyła w stronę okna. NIC nie mogła powiedzieć, oczy miała przerażone mój tata i jego żona nie wiedzieli co się dzieje. I nagle Inez powiedziała ,,baba,, tak mówi na babcię. Wszyscy czuli czyjąś obecność w pokoju. I na drugi dzień rano, Inez biegnie do mojego taty śmiejąc się i po chwili mówi do niego: ,,baba,, i wskazuje palcem na ściane... Mój tata aż blady się zrobił ( i dobrze mu tak -.- ) poszedł szybko po telefon, chcąc zrobić zdjęcia, i po chwili pyta jej się czy ,,baba,, jest jeszcze w pokoju. Ona mówi że nie. I po chwili mówi że ,,TAK,, i mój tata zrobił zdjęcia.. Na jednym zdjęciu widać twarz jakiejś zamazanej postaci. I mi pokazał je.

No i teraz jest mały dylemat. Np.
1. Dlaczego Nicole 4 latka nie widziała tej ,,baby,, - pewnie dlatego że ona umie już mówić.
2. Jeśli chodzi o tego ducha. To może to być albo moja prababcia albo Gosi - żona mojego taty , jej mama bądź babcia.
3. Inez i Nicole nie znały ani mojej prababci ani Gosi mamy i babci.
4. Jeśli to mama Gosi to czemu jak dotąd nie ujawniła się? Mieszkają w tym mieszkaniu już ponad 2 lata.
5. Mój tata i jego rodzice (moi dziadkowie) mówią że w tym domu co odziedziczyli moja prababcia wciąż tam jest. Mój tata mi opowiadał że jak sprzątał. Był całkiem sam w domu to czuł jakby ,,ktoś,, za nim szedł cały czas. I faktycznie zrobił zdjęcie w korytarzu (tam jest zawsze ciemno) i na drzwiach ,,coś,, było . Moja babcia (córka prababci) niedawno tam była, i czekała na mojego dziadka bo pojechał po coś do sklepu. Ona jest w kuchni i słyszy jakby ktoś wchodził po schodach na górę i zamknął jakieś drzwi... Mój dziadek, spał tam kiedyś i w nocy słyszał jak na górze tłuczę się szkło! Już nie chciał iśc na górę w nocy więc poczekał do rana, poszedł zobaczyć a tam żadnego szkła ani nic!


Dodam jeszcze że moja prababcia była pokłócona z moim tatą więc po co miałaby do niego przyjść? Może chodzi o to że oni chcą sprzedać ten dom? Również za życia zawsze pytała się mojej babci czy Inez jest już ochrzczona... Nadal nie jest.
Co o tym myślicie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mocarFCP
Sardo
Sardo


Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 33

PostWysłany: Czw Kwi 08, 2010 19:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja babcia kiedy umarła to ciągle śniłą się dziadkowi żeby nie oglądał sie już za innymi kobietami(miał niestety takie skłonności) ale w koncu postanowil ze nie bedzie wiecej tego robic i po prostu juz wiecej sie nie snila. Mysle ze duchy dopoki nie zaznają spokoju, tzn nie załatwią swoich "spraw" na ziemi dopóty będą wędrować pośród nas i czekać, aż istoty ziemskie załatwią te sprawy. Ale to moje zdanie. Ta starsza siostra nie widziala ducha ponieważ, myślę że jest jużdosyc rozumną osobą, 4 lata to juz sie pewne rzeczy rozumie(ale bez przesady) a ta malutka po prostu nie swiadoma niczego, widziala i sie nie przestraszyla bo tego nie rozumiala dobrze, tylko poweidziala to co widziala.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Pią Kwi 09, 2010 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z nierozwiązanymi sprawami za życia to przypominam sobie taką jedną historię:
Pewien ksiądz lubił się wieczorami modlić na chórze w kościele. Pewnego razu kiedy był pogrążony w modlitwie słyszy jak ksiądz wchodzi i zaczyna odprawiać Mszę. Zdziwił się bardzo i zszedł na dół. Nic, pustka i cisza. Pomyślał, że mu się coś wydawało i wrócił znów się modlić. I ponownie widzi jak ksiądz odprawia Mszę. Znów zszedł na dół i nic nie zobaczył. Zaczął się zastanawiać, ponieważ niedawno zmarł pewien ksiądz i może to jego duch wrócił. Zajrzał do księgi z intencjami i zauważył, że jedna Msza nie została odprawiona przez tego zmarłego księdza. Na drugi dzień odprawił zaległą Mszę i już więcej zmarły się nie pojawił.


A tę historię ksiądz opowiedział podczas rekolekcji.
Pewien kierowca tira jechał cały dzień i nadeszła noc. Postanowił się zatrzymać, by pospać. Zajechał na jakiś parking i zaczyna usypiać kiedy nagle słyszy stukanie w szybę. Trochę zdenerwowany otworzył drzwi i nikogo nie zobaczył. Ot ktoś sobie żarty robi i poszedł znów spać. Ponownie słyszy pukanie. Tym razem zleję żartownisia - pomyślał. Wyjrzał na zewnątrz i znów nikogo. Nagle w oddali zobaczył jakieś białe światło, które się zbliżało. Po chwili wyłoniła się jakaś biała postać, w której rozpoznał swoją zmarłą babkę. Tak się przestraszył, że wsiadł w samochód i odjechał. Następnego dnia usłyszał, że na tym parkingu kogoś zamordowano i okradziono i zrozumiał, że babka go ostrzegła.
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Thomas
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 1055
Skąd: z Mazowsza

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 08:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wow, Mary. pierwsza historia o księdzu jest niezła

mi też się w związku z tym coś przypomniało

Jeden z kościołów w moim mieście (do którego notabene sam należę) był niegdyś świątynią ewangelicką. Kościół po 45 roku opustoszał i był miejscem schadzek marginesu, libacji alkoholowych, po prostu miejscem dewastacji (w związku z istnieniem w pobliżu szkoły - za płotem) również młodzieży. Kościół w latach 60tych od ewangelików kupiła parafia katolicka i przystosowała do kultu.

Usłyszałem kiedyś historię, że był chłopak, który w dzieciństwie w tym kościele razem z kolegami brał udział w demolowaniu wnętrza świątyni - wybijał okna, łamał kościelne ławki, podobno też załatwił swe lekkie potrzeby w miejscu dawnego (już zdemontowanego) ołtarza - wiadomo taki młody chuligan.

I ten facet (tak, już facet) w wieku koło 25-30 lat, znając się z organistą, tak z 15 lat po tych wydarzeniach, któregoś razu siedział z nim na chórze. Organista wszedł do jednego z pomieszczeń z szafami (na wieży kościoła) po jakieś śpiewniki. I ten facet (była zima, koło 18 już po mszy, więc było ciemno, a światło zapalili tylko na chórze) siedział odwrócony plecami do ołtarza.
I nagle poczuł jakiś dziwny powiew wiatru na plecach, odwrócił się i zobaczył postać mężczyzny w ciemnych szatach modlącego się w jednej z ławek. Zamknął oczy, przetarł je i spojrzał jeszcze raz - w sekundzie mężczyzna zmienił ławkę i siedział jak niby nigdy nic kilka ławek do przodu. Chwilę później znów to się powtórzyło - facet w zupełnie innym miejscu.
Zdenerwowany chłopak zawołał organistę, lecz biegnąc w stronę drzwi od chóru spojrzał jeszcze raz na kościół - mężczyzna stał przy ołtarzu - i odprawiał mszę! Okazało się, że był to pastor ewangelicki w typowym, ewangelickim stroju! Pastor podniósł głowę w kierunku chóru, spojrzał na mężczyznę i ... rozpłynął się w powietrzu...

Chłopak z krzykiem pobiegł po organistę i opowiedział mu o całym zajściu. Temu przypomniało się, że jakiś rok wcześniej widział jakby zakonnicę, która w podobny sposób zmieniała miejsce co kilka sekund, lecz nie był pewien, czy to na pewno była zakonnica, czy może właśnie pastor w czarnej sutannie.

Chłopak udał się do proboszcza, który w plebanii miał portrety dawnych pastorów z kościoła - zobaczył na jednym twarz tego duchownego. Podobno z krzykiem wybiegł z plebanii i nigdy więcej nie wszedł do kościoła - jeśli chciał do jakiegoś pójść - wybierał inne miejskie parafie, - do poewangelickiego już nigdy nie wszedł.


Tę historię opowiedział mi żyjący do dziś organista. Rozwinął temat, kiedy powiedziałem mu, że moja ciotka powiedziała mi, że kilka lat temu ktoś widział w kościele chodzącego między ławkami księdza (choć wszyscy byli w tym czasie na plebanii). Zapytałem, czy nie słyszał nic takiego. Więc przypomniała mu się historia sprzed 30 lat, jak to jeden chłopak zobaczył "coś" w kościele.

Mam na komputerze zdjęcie tego pastora z lat 30-tych, jeśli byłby ktoś zainteresowany - mogę wstawić. Co najdziwniejsze - ten chłopak twierdził, że widział dokładnie tę twarz, choć nigdy wcześniej zdjęcia ani pastora nie widział na oczy.

Grób księdza znajduje się do dziś na ewangelickim cmentarzu, podobno chłopak - dziś facet po 60-ce, kilka razy do roku chodzi na grób pastora i zapala znicze... czy przeprasza? - tego nie wiem...
_________________
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wolfman
Zeebo
Zeebo


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 507
Skąd: Wola Rzędzińska

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 09:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dawaj, dawaj zdjęcie. Już sobie wyobrażam ponurą twarz tego księdza...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Thomas
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 1055
Skąd: z Mazowsza

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 09:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

proszę bardzo, wedle życzenia

nieco ponury, nie można ukryć ...
_________________
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasztanka
Demon morza
Demon morza


Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 102

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 10:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niby nie wierzę w takie zjawiska, ale to mnie wyjątkowo przekonuje Surprised
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wolfman
Zeebo
Zeebo


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 507
Skąd: Wola Rzędzińska

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 10:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No mnie też, jakbym zobaczył coś takiego w kościele to chyba już nigdy bym normalnie nie "funkcjonował"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasztanka
Demon morza
Demon morza


Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 102

PostWysłany: Sob Kwi 10, 2010 10:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Funkcjonować jak funkcjonować, przede wszystkim nigdy bym już do tego kościoła nie weszła.
Ale i tak do żadnego nie chodzę Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Kwi 10, 2010 10:33    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Od nas - dla was Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 3 z 12
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Serial -  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group