Forum Serial - Serial - "Czy boisz się ciemności?"
Forum fanów serialu Czy boisz się ciemności?
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nasze "straszne historie"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Od nas - dla was
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jeśli wierzysz w zjawiska nadprzyrodzone to czy boisz się ich?
Tak
67%
 67%  [ 25 ]
Nie
32%
 32%  [ 12 ]
Wszystkich Głosów : 37

Autor Wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Pią Kwi 11, 2014 23:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajne, fajne. Przypomina mi styl R.L. Stine'a. Smile
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 23:35    Temat postu:

Powrót do góry
Piotrek125
Piaskowy Dziadek
Piaskowy Dziadek


Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 95
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2014 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki. Specjalnie dla ciebie, bo dzięki tobie wiem, że jeszcze ktoś tu wchodzi i to czyta, część 2 Smile

ROT cz.2

Rot pewnie by mnie rozszarpał, gdyby nie ktoś nie odwrócił jego uwagi. Tym kimś był Bruce. Zabrał kota do domu. Oboje mieli normalne oczy. Musiałem coś zrobić. To nie było przywidzenie. Kot miał oczy mojego brata.
Nazajutrz rano wymyśliłem dwie możliwości. Pozbyć się Rota z miasta lub zabić go. Niestety to pierwsze było mało możliwe. Ale mój brat nie był taki jak dawniej. Był jak dawny Rot. Co jeśli zmieni się w kota? I jak zabić Rota? Dziś wieczorem odkryłem, że nie mam dużo czasu. Bruce miał oczy Rota. Rot miał oczy Bruce. Nazajutrz okazało się, że sprawa jest poważniejsza. Bruce zniknął. Nikt nie wiedział gdzie jest. Nie powiedział nic kolegom. Ale ja podejrzewałem, że Bruce nie uciekł. Że jest blisko. Okazało się, że to prawda. Gdy Rot przemówił. Niestety był wieczór. Szedłem do domu i zobaczyłem Rota. Powiedział:
- Pomóż mi.
A potem rzucił się na mnie. To była najstraszniejsza walka w moim życiu. Później było gorzej. Mama wyszła z domu i Rot rzucił się na nią. Musiałem coś zrobić.
- Bruce, uspokój się! - krzyknąłem.
- Bruce'a już nie ma - odpowiedział.
Zaraz po tym wziąłem jakąś deskę leżącą obok mnie i zatłukłem Rota na śmierć. Nazajutrz rano Bruce był w domu, ale nikt nie wiedział co się z nim stało. Nawet on. Oczywiście nie wiedzieliśmy, że przyglądają nam się upiorne kocie oczy.
KONIEC
_________________
Andrew: It's a head, not a bowling ball!


Ostatnio zmieniony przez Piotrek125 dnia Nie Kwi 13, 2014 18:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Nie Kwi 13, 2014 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno niedługo ktoś zajrzy. Masz talent. Pisz dalej. Smile
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotrek125
Piaskowy Dziadek
Piaskowy Dziadek


Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 95
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie Kwi 13, 2014 18:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok. To piszę dalej.

HISTORIA KSIĄŻKI

Bill kupił starą książkę. Dziwną książkę. W każdym rozdziale ktoś ginął, a kilka końcowych stron było pustych. W dodatku z przodu były skreślone podpisy różnych ludzi. Był też jeden nie skreślony. Jakiejś pani. Sam nie wiedział czemu zainteresował się osobami, które wcześniej miały tą książkę. W pierwszym rozdziale jakaś kobieta utopiła się. Sprawdził w internecie dane pierwszej właścicielki książki. Utopiła się. Na dodatek było tyle rozdziałów ile podpisów. Postanowił odwiedzić ostatnią właścicielkę książki. Jako jedyna jeszcze żyła. Była to starsza pani. Gdy powiedział w jakim celu przychodzi, nie chciała go wpuścić. W końcu stwierdził, że te wszystkie śmierci i podpisy to zbieg okoliczności. Wykreślił imię starszej pani i wpisał swoje własne. Przeczytał ostatni rozdział. Jakaś kobieta ginie w pożarze. Ale to nie był ostatni rozdział. Powstał nowy. Opowiadający o chłopaku, który umarł w wypadku samochodowym. Nazajutrz w gazecie napisali, że starsza pani, u której Bill ostatnio był, spłonęła w pożarze. Bill musiał tam iść. Nie wiedział dlaczego. Nie wiedział, że jego niczego nie świadomy młodszy brat skreślił w nocy jego imię. Zginął. To był wypadek samochodowy. Kierowca wysiadł z samochodu i zobaczył książkę otwartą na ostatniej stronie. Wreszcie było na niej napisane:
KONIEC
_________________
Andrew: It's a head, not a bowling ball!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Czw Kwi 17, 2014 20:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobre. Smile
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotrek125
Piaskowy Dziadek
Piaskowy Dziadek


Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 95
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Maj 28, 2014 18:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LAS ZŁODZIEJA
Dawno temu pewien złodziej chciał okraść pewną staruszkę. Mieszkała ona w ciemnym lesie. Szedł nocą przez las w towarzystwie pohukiwania sów. W końcu znalazł dom. Było w nim ciemno. Po cichu wszedł do domu i ukradł wszystkie drogocenne rzeczy, które zdołał unieść. Kiedy wracał wydawało mu się, że gałęzie to szpony. Przerażające ręce istoty nocy. Każdy szelest był krzykiem. W końcu zorientował się, że zabłądził. Wtedy ujrzał mroczną postać. Miała twarz okradzionej staruszki. Powiedziała: "Wezmę co moje, a żeby oduczyć cie kradzieży wezmę także twoją rękę". Nazajutrz leśniczy znalazł zwłoki złodzieja. Jakiś czas później do lasu wybrała się wycieczka szkolna. Doszła aż do domu staruszki. Ta powitała grupę i zaprosiła do środka. Kiedy weszli zatrzasnęła drzwi. Nikt nie wiedział, że staruszka jest szalona, a nawet ona nie wiedziała, że jest straszliwym potworem. Postanowiła pożreć grupę. Dwójce dzieciaków udało się uciec. Ale gdy biegli między drzewami spotkali mężczyznę bez ręki. Był to duch złodzieja. Nagle jeden z dzieciaków padł na ziemie. Drugiemu zniknęła ręka. Złodziej powiedział, że zabrał dusze jednego z nich i rękę drugiego i jeżeli nie dostanie swojej ręki nigdy nie wypuści ich żywych. Tak więc dzieciak bez ręki wrócił do domu staruszki. Ta postanowiła dać mu rękę złodzieja. Dzieciak oddał złodziejowi rękę, ale tamten go oszukał. Porwał obie ręce, dusze jego kolegi i zniknął.
KONIEC
_________________
Andrew: It's a head, not a bowling ball!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary_Mary
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 399

PostWysłany: Sob Cze 07, 2014 21:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę inspirację Taksówką widmo. Smile
_________________
CBSC RULES !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Cze 07, 2014 21:08    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Od nas - dla was Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Serial -  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group