Forum Serial - Serial - "Czy boisz się ciemności?"
Forum fanów serialu Czy boisz się ciemności?
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Filozofia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Pokolenie lat 90-tych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Triko80
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 302
Skąd: Legionowo

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 20:10    Temat postu: Filozofia Odpowiedz z cytatem

Myślę, że z tym naszym pokoleniem lat dziewięćdziesiątych to jest jak z jakimś nurtem w literaturze bądź poglądem filozoficznym. Może kiedyś będą pisać o tym książki, uczyć się o nas na lekcjach historii, itp. Very Happy Musimy wylansować własną filozofię i przekazać światu bunt naszego pokolenia! Jak myślicie, co by chciały zmienić osoby naszego pokroju. Ja wiążę pokolenie lat dziewięćdziesiątych przede wszystkim z umiejscowieniem technologicznym, mianowicie:
-Internet przez kabel telefoniczny
-brak telefonów komórkowych
-oglądanie RTL7
-korzystanie z Windows 95\98 (klasyka ziemiańskich systemów operacyjnych Very Happy)

Co Wy na to? Co by osoby naszego pokroju chciały zmienić na świecie?
_________________
1998...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Pon Maj 24, 2010 20:10    Temat postu:

Powrót do góry
Tibia
Zamarznięty chłopiec
Zamarznięty chłopiec


Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 61

PostWysłany: Wto Wrz 07, 2010 16:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, co by chcieli zmienic inni, ale ja bardzo bym chciala, zeby zlikwidowano korupcje i przyjmowanie do pracy po znajomosci. Poza tym jeszcze zeby nie bylo podzialu na biednych i bogatych. To ostatnie jest naprawde denerwujace, a widac to juz nawet w szkolach podstawowych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rafik
Samotny Duch
Samotny Duch


Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 24
Skąd: Odense

PostWysłany: Czw Paź 21, 2010 16:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taki fajny temat. Czemu nie rozwijany? Rzeczywiście ciężko jest chyba nie zgodzić się z faktem, iż nasze pokolenie jest zupełnie inne od następnych (przyrównanie do nurtu w literaturze wydaje się zabawne, ale zarazem jakże trafne! Smile ) Patrząc mnie i moich rówieśników (mam 23 lata) oraz na młodsze pokolenia, widzę ogromne różnice w sposobie odbioru wszystkiego, co nas otacza (porównuję nas, gdy byliśmy w wieku obecnych np. 15 latków). Mam wrażenie, jakby w pewnym momencie nastąpił przełom, ktoś postawił kreskę i nagle rozpoczęło się nowe pokolenie Smile Zdumiewające jest dla mnie, że moja siostra, która jest 8 lat ode mnie młodsza, ma tak bardzo odmienne upodobania i poglądy na życie niż ja w jej wieku. Zawsze śmieje się z rzeczy, które mnie zachwycają, zaś to, co jej się podoba, zwykle nie robi na mnie wrażenia Smile A przecież jest moją siostrą, a nie córką! Z kolei osoby jeszcze młodsze (np. kolejne 8 lat w dół, czyli 7-8 latkowie) wydają mi się tacy sami, jak moja siostra w ich wieku. Jest to dowód na to, że "pokolenie lat 90-tych" jest jak najbardziej terminem prawdziwym, istniejącym!

Przepraszam za ten wywód, musiałem pofilozofować Razz Kto wie, może rzeczywiście trafimy kiedyś do literatury, hehe Very Happy

Co chciałbym zmienić w dzisiejszym świecie:
1. Aby nie było telefonów komórkowych. Uważam, że kiedyś było lepiej. Kiedy gdzieś szedłeś, korzystałeś w pełni z czasu i miejsca, w którym się znajdowałeś. Byłeś tam całym sobą. Teraz każdy może do ciebie zadzwonić i się z tobą skontaktować. To tak, jakby część ciebie była zawsze "gdzieś tam", w bliżej nieokreślonym "tam" (zależy, kto do Ciebie zadzwoni Razz) A i młodziaki niech pomyślą, jak byłoby fajnie, gdyby mama lub tata nie mogli dzwonić i kontrolować: "a gdzie teraz jesteś? A co robisz? A z kim?", czyli tak jak to było za moich czasów (pełna swoboda, hehe Smile ). Sam internet byłby, jak dla mnie, w zupełności wystarczający, żebyśmy już mieli tę naszą nowinkę technologiczną Razz
2. Aby pieniądze same w sobie nie były głównym celem pracy, jak to teraz często bywa: "nachapać się" jak najwięcej, kupić jak najlepszy dom, najdroższy samochód, najpiękniejsze wyposażenie mieszkania, ciuchy najlepszych marek". Chciałbym, aby produkcja dóbr materialnych była o wiele uboższa, tzn. były trzy żyrandole do wyboru zamiast dziesięciu, 10 modeli samochodów zamiast 30. Wydaje mi się, że wtedy nie byłoby zjawiska "zarobić jak najwięcej", bo i co za to można kupić? Wtedy dążenia ludzi chyba bardziej skupiłyby się na pielęgnowaniu rodziny, miłości, przyjaźni, po prostu relacji międzyludzkich samych w sobie. A to chyba najważniejsze, co? Smile
3. No i na pewno, aby ludzie bardziej dbali o środowisko. Nic nas przecież nie kosztuje zgniecenie kartonowego pudełka po mleku, ale często tego nie robimy, bo nam się nie chce, nie wiemy, że to pomaga naturze lub słyszeliśmy o tym, ale po prostu w to nie wierzymy. A chyba każdy wie, że Ziemia nie jest niezniszczalna i jak nie będziemy o nią dbać, to kiedyś spotka ją "destruction" (zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę ogromny przyrost ludności ostatnimi czasy). A warto chyba myśleć przyszłościowo? Wink

Nom, to tyle z mojej strony Very Happy
_________________
Tak, boję się ciemności, ale nie, gdy jesteś przy mnie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Thomas
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 1055
Skąd: z Mazowsza

PostWysłany: Czw Paź 21, 2010 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajnie, cieszę się, że ktoś coś w tym temacie napisał.
Nie wypowiedziałem się w nim jeszcze i myślę, że warto zrobić to w tym momencie.

Pokolenie lat 90-tych - temat wałkowany już na forum pod różnymi postaciami i przykładami, ale potwierdza się to, co pisałem na początku - ja widzę różnicę.
Tak się działo z epokami w historii, że wyróżniamy takowe - bo coś je różniło. Po pozornie "ciemnym" średniowieczu, nastąpił "jasny" renesans. Dwie różne, totalnie różne epoki, a przecież musieli być ludzie żyjący na przełomie - znajdujący się już w nowym renesansie, może przez nich nie rozumianym, bo ciągle w głowach mieli "swoje średniowiecze".

Myślę, że dziś, ludzie dostrzegający tę różnice pomiędzy "epoką gier planszowych", a "epoką gier komputerowych" (tak mówiąc kolokwialnie) to właśnie my. Pomimo, że żyjemy w nowych czasach, korzystamy z nowych technologii, lecz ciągle w naszym myśleniu jest ta tęsknota za grami planszowymi i życiem bez telefonu. To pewien dar, nie wszyscy to mają. Cieszmy się, że to widzimy i chcemy o tym mówić.

Co do postulatów przedmówców jestem za likwidacją telefonów komórkowych. Chcę, chcę, chcę!
_________________
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
boczek88
Kadet
Kadet


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 14

PostWysłany: Czw Paź 21, 2010 21:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lata 90 fajnie jakby wróciły...

Z mojego punktu widzenia to mecze bezkarne i bez kamer na stadionie... . Patrząc na dzisiejsze podwórka to wtedy (u mnie) wszyscy siedzieli na podwórku całymi dniami a teraz to żadnego dziecka nie widać ;/. Z kolegami potrafiliśmy całymi dniami grać w piłkę a teraz to tylko chyba młodzież internet interesuje ub jakieś używki. I najważniejsze wtedy zamiast komputerów królowały gry telewizyjne nieśmiertelny tank czy contra.
_________________
Raz.. Dwa.. - Freddy już Cię ma
Trzy.. Cztery.. - Zaraz w drzwi uderzy
Pięć.. Sześć.. - Krzyż ze sobą nieś
Siedem.. Osiem.. - Myśl o swoim losie
Dziewięć.. Dziesięć.. - Nie dla Ciebie sen
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rafik
Samotny Duch
Samotny Duch


Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 24
Skąd: Odense

PostWysłany: Pią Paź 22, 2010 17:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po przeczytaniu Twojego postu, Thomas, to aż poczułem się kimś wyjątkowym Smile Hehe. Cała prawda to, co piszesz. A i jakie ładne zakończenie swojej wypowiedzi stworzyłeś (odnośnie daru życia na przełomie epok). Myślę, że niejeden użytkownik forum uświadomi sobie, co zostało mu dane przez los/czas. Warto o tym mówić! Z takich też powódek (oczywiście między wieloma innymi) powstało owe forum (jak się przynajmniej domyślam). Aby dyskutować o tym, co nam siedzi w głowach, a niekoniecznie przypomina świat dzisiejszy Smile

Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy potrafiliby wyobrazić sobie życie bez telefonu komórkowego (baa, nawet - podobnie jak ja - chcieliby, aby tych telefonów nie było Smile ). W moim otoczeniu pomysł ten zawsze spotyka się z dezaprobatą. Hmmm... Może jakieś pomysły, w jaki sposób moglibyśmy pozbyć się "komórek"? Smile Jako młody naukowiec mógłbym, oczywiście gdyby nie pewna zobowiązująca mnie etyka zawodowa, pomyśleć o sposobie sfałszowania wyników doświadczeń dotyczących szkodliwości telefonów komórkowych na ludzki mózg Razz (że np. po 15 latach regularnego używania "komórek"...) Haha, to byłoby coś Very Happy

Co do kolegi boczka, pamiętam zarówno "tanki", jak i cobrę. Grałem w nie na pegazusie Smile Jednak z gier telewizyjnych najbardziej cenię sobie Dizzy. Była to moja pierwsza dyskietka, kupiłem ją przy zakupie samej "konsoli". Wiem, że były co najmniej dwie wersje tej gry. Ja miałem tę trudniejszą. Naprawdę wymagała dużego wysiłku intelektualnego. Niestety nie przeszedłem jej jako dziecko, a dopiero mając 22 lata Razz Przypomniało mi się jakoś o tej grze i znalazłem instrukcje do niej (rozwiązanie) gdzieś na internecie. Ale nawet z ową instrukcją i będąc starszym wiekowo nie było to łatwe zadanie. No ale nareszcie mi się udało Very Happy
_________________
Tak, boję się ciemności, ale nie, gdy jesteś przy mnie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łukasz
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 413
Skąd: Hollywood

PostWysłany: Pią Paź 22, 2010 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rafik napisał:
Po przeczytaniu Twojego postu, Thomas, to aż poczułem się kimś wyjątkowym Smile
Wszyscy, którzy dorastali w tamtych czasach i NIE ZAPOMNIELI O NICH są wyjątkowi Very Happy
Rafik napisał:

Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy potrafiliby wyobrazić sobie życie bez telefonu komórkowego (baa, nawet - podobnie jak ja - chcieliby, aby tych telefonów nie było Smile ). W moim otoczeniu pomysł ten zawsze spotyka się z dezaprobatą. Hmmm... Może jakieś pomysły, w jaki sposób moglibyśmy pozbyć się "komórek"? Smile
Ha, to ja mogę się zaliczyć do tej grupy Very Happy Dla mnie także telefon jest zbędny i tak jak wspominałeś wcześniej INTERNET WYSTARCZY. Jak to się mówi co za dużo to nie zdrowo hehe, w tym przypadku za dużo elektroniki władowane w nasze codzienne życie. Co do sposobu pozbycia się komórek to najlepiej zniszczyć całe sieci i wszelkie nadajniki hehe, a do takich rzeczy jak internet i komputer powinien zostać wprowadzony jakiś limit, aby ludzie nie zapominali o prawdziwym świecie, żeby wychodzili do znajomych (szczególnie nawiązuję do najmłodszych, których rzadko można zobaczyć bawiących się na dworzu)
Rafik napisał:

Co do kolegi boczka, pamiętam zarówno "tanki", jak i cobrę. Grałem w nie na pegazusie Smile Jednak z gier telewizyjnych najbardziej cenię sobie Dizzy.
Ja również bardzo cenię grę Dizzy, zajmuje ona szczególne miejsce w mojej pamięci jak i zbiorze starych cartdrige'y Smile Nie zapominajmy także o legendarnych braciach mario Very Happy
_________________
Dr. Vink: Vink's the name. Dr. Vink.
Kid: Dr. Fink?
Dr. Vink: Vink. with a v-v-v.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wolfman
Zeebo
Zeebo


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 507
Skąd: Wola Rzędzińska

PostWysłany: Sob Paź 23, 2010 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jednak jest pewna niezgodność w waszych postach, a mianowicie sądzicie że do lat piętnastu jest granica - nie prawda, ja mam 14 i jakoś uważam identycznie jak wy. Strasznie mnie to denerwuje, gdy ktoś szpanuje rzeczami całkowicie nie potrzebnymi do życia (np. telefony).
P.S. Dzięki poście Thomasa zmieniłem jednak zdanie o pewnej sprawie, a mianowicie - wcześniej strasznie chciałem żyć w latach dwudziestych, trzydziestych i czterdziestych, lecz nie w Polsce, a w USA. Dziękuję, dzięki twojemu rozumowaniu zmieniłem zdanie ;D
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łukasz
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 413
Skąd: Hollywood

PostWysłany: Sob Paź 23, 2010 19:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wolfman napisał:
Jednak jest pewna niezgodność w waszych postach, a mianowicie sądzicie że do lat piętnastu jest granica - nie prawda, ja mam 14 i jakoś uważam identycznie jak wy.
Chyba źle zrozumiałeś kogoś, tu nie chodziło o jakąkolwiek granicę, po prostu te "15 lat" to taki jakby punkt odniesienia Razz Wiadomo, że są też młodsi, a granicę ciężko byłoby ustalić, gdyż nie wszędzie następowały zmiany w tym samym czasie, wg. mnie wsie mogą być tego przykładem, gdyż tam "zmiany" i nowości pojawiały się później. Jakby spojrzeć od strony naszego pokolenia dla nich to było dobre, gdyż mogli się dłużej cieszyć życiem bez telefonów Very Happy
_________________
Dr. Vink: Vink's the name. Dr. Vink.
Kid: Dr. Fink?
Dr. Vink: Vink. with a v-v-v.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wolfman
Zeebo
Zeebo


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 507
Skąd: Wola Rzędzińska

PostWysłany: Nie Paź 24, 2010 14:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No w pewnym sensie masz rację. Może dlatego jakby "nagiąłem" granice.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rafik
Samotny Duch
Samotny Duch


Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 24
Skąd: Odense

PostWysłany: Nie Paź 24, 2010 18:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie jak mówi Łukasz. Owe "15 lat" padło w moim poście, bowiem tyle lat ma moja siostra, a to ona stanowi dla mnie źródło wiedzy o współczesnych nastolatkach (takie "z pierwszej ręki" Smile ). Absolutnie moim zamiarem nie było ustalanie żadnej granicy, co zresztą (jak ten sam Łukasz napisał Smile ) byłoby niemożliwe albo bardzo trudne...
_________________
Tak, boję się ciemności, ale nie, gdy jesteś przy mnie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SzymonD
Sardo
Sardo


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 35

PostWysłany: Nie Paź 24, 2010 18:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wolfman ja ci też rację przyznaje, a o rok starszy jestem Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łukasz
Zasłużony
Zasłużony


Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 413
Skąd: Hollywood

PostWysłany: Nie Paź 24, 2010 19:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rafik napisał:
Dokładnie jak mówi Łukasz. Owe "15 lat" padło w moim poście, bowiem tyle lat ma moja siostra, a to ona stanowi dla mnie źródło wiedzy o współczesnych nastolatkach
Skoro mowa o rodzeństwie to gdybym ja patrzał na mojego o 3 lata starszego brata to bym chyba zburzył wszystkie teorie, które mówiłyby, że starsi od nas MUSZĄ MYŚLEĆ TAK JAK MY, a on jest wręcz moim przeciwieństwem pod względem np. telefonów - ja potrafię się obyć bez telefonu, a on nie potrafi wyjść z domu bez telefonu i to ciągłe "pisanie esów", które prawdę mówiąc jest nudne - jakby nie można było się spotkać i pogadać i do tego miło spędzić czas Very Happy Jest jeszcze gorsza rzecz związana z komórkami tzn. "nocne esemesowanie". OK, ktoś może nie spać i się nudzić, ale bez jaj, w nocy zwykle się śpi Very Happy To już nawet operator sieci nie jest tak denerwujący i nie wysyła swoich nowych ofert w nocy Razz
_________________
Dr. Vink: Vink's the name. Dr. Vink.
Kid: Dr. Fink?
Dr. Vink: Vink. with a v-v-v.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
boczek88
Kadet
Kadet


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 14

PostWysłany: Wto Lis 09, 2010 17:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaje mi się że pokolenie lat 90 to raczej osoby urodzone do 93 roku bo osoby urodzone później to niewiele pamiętają z tego okresu.
_________________
Raz.. Dwa.. - Freddy już Cię ma
Trzy.. Cztery.. - Zaraz w drzwi uderzy
Pięć.. Sześć.. - Krzyż ze sobą nieś
Siedem.. Osiem.. - Myśl o swoim losie
Dziewięć.. Dziesięć.. - Nie dla Ciebie sen
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Lis 09, 2010 17:26    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Serial - "Czy boisz się ciemności?" Strona Główna -> Pokolenie lat 90-tych Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Serial -  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group